yummyfusionhub.com
Wiadomość pojawiła się w zeszłym tygodniu, że Audrey Saunders Pead Club Club, że eleganckie studium nowoczesnych koktajli na zawsze zamknęło szklane drzwi. Po prawie dwóch miesiącach, podobnie jak wszystkie inne bary w Nowym Jorku, jego stałe zamknięcie nie było wielką niespodzianką, ale nadal myślę, że boli moje serce, utratę czegoś dziwnego i pięknego, ale także wiem, co uchwyciłem i jak zmieniło to sposób, w jaki pijemy i myślimy. I może jak się traktujemy.
To, co pamiętam i najbardziej wpłynęło na mnie proces rozwoju i dochodów, co było bardzo intensywne. Nadal o tym myślę i zdaję sobie sprawę, że jestem tak cierpliwy i inteligentny. Nigdy nie zostawiłbym przepisu w barze, który nie był do końca doskonały i lepszy niż wszyscy inni, mówi St. John Frizell, który pracował tam przez półtora roku od stycznia 2007 roku, a teraz ma Wyzwanie siły Na Brooklynie. Nie sądzę, żeby jakikolwiek inny bar miał bardziej wpływowy.
Właściwych ludzi
Saunders wziął swoje wysokie standardy Belemelmany Tło i przyniosło ten urok i surowość pod 14 ulicą. Jest dobrze udokumentowane, że platforma wyzwalacza dla Wysiłek z Dotknąć napoje , a także jedne z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w produkcji napojów: Frizell, Kenta Goto, Toby Maloney, Jim Meehan, Brian Miller, Sam Ross, Eric Simpkins, Chad Solomon, Phil Ward i Erin Williams, aby przytoczyć niektóre. Mądrzy i utalentowani ludzie przyciągali innych inteligentnych i utalentowanych ludzi, więc w niektórych nocy to miejsce wyglądało trochę jak okrągły stół współczesnej Algonquine.
Saunders zajął się sposobem, w jaki wybrał swój zespół. Frizell, głupiec drinka z historycznym zespołem i skłonność do klasycznego koktajlu w Nowym Orleanie, pochodzi z publikacji w tle i po raz pierwszy znalazł Saundersa w sekcji komentarzy starego Roberta Hessa, a później w Peg jako patron. To był kutas koktajlowy, w którym się zakochałem, mówi Frizell. Poszedłem do niej i powiedziałem: „Chcę tu pracować. Co muszę zrobić? Powiedziała: Zdobądź pracę w lokalnych koktajlach przez rok, a następnie porozmawiaj z tobą.
Zrobił to, co było instrukcją i zapewniłem program kelnera Dobry widelec Brooklyn Red Hook. Kiedy skończył rok, wrócił do Saunders. Zadzwoniłem do Audrey i pomyślałem „OK, jestem gotowy”. I wyszła na dobry widelc, mówi Frizell. Saunders przyciągnął tam i widział Frizellę całą noc. Zrobił swoje drinki i mówił dużo czasu. Mówimy o koktajlach i życiu i ostatecznie blokujemy to miejsce. A ona powiedziała: „Okej, możesz zacząć w przyszłym tygodniu”, mówi Frizell. I to było wszystko.
Początek
Po raz pierwszy przesłałem 77 schodów na West Houston Street, to nie był dom Pegu, ale wciąż dziwny klub muzyczny, w którym mój przyjaciel (teraz mój mąż) grał ze swoim zespołem SKA na początku lat 90. Byliśmy młodzi i w pierwszych dniach naszego związku i przeżyliśmy kilka przecznic. Mieliśmy budżet piwa i strzał i wypiliśmy to. Kilka lat później, w 2005 r., Pojawiły się doniesienia, że przestrzeń stała się wyrafinowanym barem koktajlowym.
Jak każdy dobry Nowy Jork, który byłby przymocowany, kolorowy i kolorowy, gdy nastąpiła wielka zmiana, dorastałem, że wszystkie nasze stare miejsca zjadły wielką mentalność lub wróciłem do domu z Nowego Jorku. Przesadzone, kosztowne i kosztowne punkty rachunków wydatków Budżet e Lokalizacja Pozostali w blokach ulicznych przy wejściu, a duże bankomaty wyczyściły scenariusz indywidualności w Nowym Jorku. A napoje były również świetne: Martinis wszelkiego rodzaju, a nie tak prawdziwe martini Wcale nie pełne czekolady, syropu i wszelkiego rodzaju codziennego koloru, rozlane dużymi szklankami i pozostawia niezbędne miejsce złego bólu głowy.
Kiedy po raz pierwszy wszedłem do POG, zatrzymałem się na szczycie schodów i spojrzałem na długi oświetlony pokój, z wygodnymi i zabawnymi obszarami, aby usiąść i mówić w grupach lub dwa szczyty. Bar i kelnerzy pokazywały spersonalizowane kamizelki i sukienkę z guzików lub eleganckich koktajli. Długi bar miał pod nim haczyki, w których goście mogli dyskretnie zawiesić torbę lub kurtkę. Były inteligentne przekąski na mały bar (och, te gotowane jajka!) I koktajle, w których utrzymywały się duchy takie jak gin i żyto. Gdybym był sam, czekałem na przyjaciela lub po prostu przestałem wypić drinka i kilka stron książki, nigdy nie czułem się nieswojo, ale dobrze z szanowanym pokojem. Nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego w centrum miasta.
Była to dobrze zaplanowana i niezwykle dobrze wyjęta wizja, która uczestniczyła w intensywnie wysokich standardach Saunders, z której część wódki była dziś znana. Nie dlatego, że było złe i nie jako akt snob, ale dla pijących na nowo duchy, które myśleliśmy, że nie lubimy.
Częścią rewolucji Pegu było ustalenie standardów tego, co byśmy zrobili. Były wyjątki, że nie zrobiliśmy tego równolegle z szefem kuchni, który powiedział, że nie ma substytutu mojej waluty, mówi Mehan, który lepiej pomóc PDT . W Pugu dosłownie musieliśmy zabić wódkę, aby pozwolić Ginowi żyć.
Impuls do perfekcji
Pod względem jakości była więcej rewolucji skoncentrowanej na jakości. Audrey został otwarty przez maszynę do lodu Kold-Draft; Otwarte z zamówieniem Barwa APS , z spersonalizowanymi turystami z Chrisa Gallaghera; Otworzył ze swoim dostosowanym zespołem, mówi Meehan. Stał się scenariuszem.
Audrey niestrudzenie doświadczyła całego ducha i kombinacji składników o różnych wymiarach i dostosowało ósmego Jaguara jeszcze idealnego, mówi Frizell. To nie było tak, jak bary, które w tym czasie robiły rzeczy. Bary nawet nie używały podtrzymania! Audrey nauczył nas, jak włożyć czerwony do lodówki i mierzyć, i praktycznie wymyśliła suchy koktajl.
To nie był tylko płyn. Ponieważ Saunders nie tolerował złych elementów, nie przyjął złego zachowania. Wszyscy koncentrują się na przyjemności i jakości napojów, ale rewolucja ta obejmowała zmianę kelnerzy jako płynnego szambelina, który zostałby zaakceptowany jako profesjonalista, który musiał porozmawiać z pewnym stopniem szacunku, mówi Meehan, który przybył do Peaga do Peaca Gramercy de Taverna . Nawet tam niektórzy klienci uderzali w palce lub gwizdną uwagę. W Pugo było to dla mnie jak człowiek i profesjonalny powiew świeżego powietrza.
Utracone reklamy
Wreszcie, szczepionka i odporność na stada będą. Życie będzie kontynuowane. Myślę jednak, że jedną z najtrudniejszych części jest to, że straciliśmy tak wielu ludzi i nie mieliśmy czasu na z nimi walczyć i powiedzieć naszego ostatniego pożegnania. Myślę, że ta strata jest filtrowana na wszystko, mówi Meehan. W Pugo nie było ostatniej nocy, w której ludzie spotykają się i doceniają, świętują i żałują. Nie jest pogrzebem. To najtrudniejsza część: dysonans. Nieludzkie okrucieństwo jest w stanie stracić te miejsca i nie może się pożegnać i pochować w sposób dostosowujący się do jego miejsca i parkingu w życiu. I wielu znika, gdy życie trwa.
Jednak dziedzictwo Pegul (standardy, jakość, szacunek, świętowanie) będzie żyło. W ten sposób wszyscy pamiętają pasek, więc może wytrzymać dźwięk ostatniego kliknięcia klucza w blokadzie.