Lisa Laird Dunn.

Destylacja nie wstydzi się okazywać swojego historycznego uznania. Ale z federalną licencją alkoholiczną Właściciel ziemski W Scobyville w Nowym Jorku może wyraźnie zastosować pierwszą legalną destylarnię w Stanach Zjednoczonych. Dziewięć pokoleń później Lisa Laird Dunn prowadzi jako wiceprezes Applejack i Apple Brandy.

Duchy oparte na Jersey były bezpośrednim sukcesem epoki kolonialnej z jednostkami George'a Washingtona (z których jeden był założycielem Roberta Lairda), więc pozostały dla Lyndona B. Johnsona, który jest przypadkiem jabłek jabłkowych, po nagłej Soatinasie. Sondin B. Johnson w 1967 roku. Cold.

Laird Ankies do destylatu.

Niemniej jednak pod koniec lat siedemdziesiątych Laird Dunn zaczął pracować w lotach ulotki swojej rodziny i pozostawił swoje pomysły w 1984 roku, że został weterynarzem i nurkował w biznesie.

Dzisiaj będzie zmuszona znaleźć bar, który nie wyrzuca jednego z produktów 300 -letniej firmy. Applejack pojawia się na backbary od Jersey do Kuala Lumpur. Ale na Manhattanie wziął udział w zagubionym weekendzie, aby zainteresować się Laird Dunn w rodzinnym dziedzictwie.

Strzał i piwo! -Ken Laird Dunn wszedł do pełnej firmy rodzinnej w 1984 roku, był to chór, który najlepiej podsumować Pijana Applejack i bardzo męskie i bardzo wschodnie wybrzeże. Ale ci panowie, piana i pielęgniarni duchy w pubie roboczym dziennie w stanie ogrodu, tak naprawdę niewiele zrobili dla marki.

Właściciel ziemski Dunn em um pomar de maçã.

Nosiliśmy markę, ponieważ było ona blisko i drogie dla naszych serc, ale nie świetny detalista, mówi Laird Dunn. Nasi dożywotni klienci weszli lub przestali pić i zaczęli umierać. Sprzedaż nie była taka, jak dzisiaj.

Był na początku listopada 2006 r., A Laird Dunn zaplanował bardzo niezbędny weekend wycieku, kiedy spotkała się w artykule w artykule New York Post w którym młody elegancki kelner o imieniu Jim Meehan wymieszał coś, co nazywa się Królik Applejack V New Yorku Gramercy de Taverna .

Wszystko było podekscytowane, mówi Laird Dunn. Pomyślałem, mój Boże, jesteśmy w publikacji!

hands express lemon peel oils over the Applejack Rabbit cocktail, served in a coupe glass Królik Applejack 53 klasyfikacje

To był pierwszy weekend, szczególnie w listopadzie; Termometr walczył o dotarcie do linii 50 -letniej. Ale dostosował się do wysokich oczekiwań Lairda Dunny, a także przytulnej jasności pubu Goramentu.

On i jego przyjaciele zbliżyli się do baru i znaleźli Meehana, na chwilę animowanego, aby poznać mężczyznę, który rozpoznał zaklęcie Applejacka za krawędzią szkła. Byłem bardzo podekscytowany. Powiedziałem mu, że widziałem historię w publikacji. Ale byłem podekscytowany spotkaniem I On mówi. Powiedział: „Mój Boże, nie mogę uwierzyć, że zna Lisu Laird!”

Właściciel ziemski Dunn.

Na prośbę Lairda Dunny Meehan zaczął mieszać Królika Applejacka, starego Quaff zmodyfikowanego przez MEEHAN PRE -PRESICS na współczesne dni. Tam, gdzie mieszkam, kultura koktajlu jeszcze się nie osiągnęła, więc lubiłem widzieć jej dumę i profesjonalizm, mówi.

Potem napój delikatnie szanował bar. Do tej pory amplituda koktajlu Laird Dunn z Applejackiem była upośledzona do bardzo słodkiego Róże . Ale fakt, że ciepłe odcienie jabłka gorzej z syropem na pokładzie i tymi samymi częściami cytryny i świeżego soku pomarańczowego poprzez dodanie lekkości i równowagi. Nigdy nie próbowałem czegoś takiego, mówi Laird Dunn. Byłem z podłogą.

Applejack wiek w poprzednich beczkach.

Reszta weekendu przyniosła więcej Applejack z wizytami do szanowanych koktajli, takich jak Peng Club (jego właściciel, Audrey Saunders, mówi, że Laird Dunn był niezbędny, aby kelner żądał jego produktu i stymulowania jego dystrybucji) trylogii. Starożytny Ale przyszedł także zza baru, uklęknął i pocałował go za rękę.

Od pierwszego łyka tawerny Gramory po każdy później Laird Dunn widział inny rodzaj przyszłości. Mówi, że cały ten weekend zmienił wszystko i wszystkie moje procesy myślowe. Wiedziałem, że to dobry produkt, ale nigdy nie widziałem tej miłości i przytulania. Byłem pod wrażeniem i wszystko się zmieniło.